Schron przeciwbombowy z czasów II wojny światowej „na dworze” (czyli w podwórku kamienicy, ogrodzie lub na skwerze) to rodzaj schronu przeciwlotniczego (lub szczeliny przeciwlotniczej). Oba terminy w kontekście historycznym odnoszą się do tych samych obiektów cywilnych chroniących przed nalotami bombowymi.
Dlaczego terminy są bliskie lub synonimiczne?
Schron przeciwlotniczy (niem. Luftschutz) — standardowa nazwa dla budowli chroniących ludność cywilną przed atakami z powietrza, czyli przede wszystkim przed bombami zrzucanymi przez samoloty.
Schron przeciwbombowy — określenie podkreślające ochronę przed skutkami wybuchu bomb (fala uderzeniowa, odłamki, zagruzowanie). Często używane zamiennie, zwłaszcza w starszych źródłach lub przy prostszych konstrukcjach.
Oba chroniły przed tym samym zagrożeniem: bombardowaniami lotniczymi. Nie są to schrony bojowe (wojskowe) ani przeciwatomowe (te z okresu zimnej wojny).
Jak wyglądały schrony „na dworze”?
Najczęściej były to szczeliny przeciwlotnicze — wąskie, zygzakowate rowy (często żelbetowe lub drewniano-ziemne), płytko zagłębione w ziemi i przysypane ziemią. Miały co najmniej dwa wejścia i chroniły przed odłamkami oraz falą uderzeniową. Budowano je masowo w:
– podwórkach kamienic,
– ogrodach przydomowych,
– parkach i skwerach.
Były tańsze i szybsze w budowie niż duże podziemne schrony. Zachowało się ich sporo w polskich miastach (Łódź, Wrocław, Poznań, Gdańsk i inne).
Były też wolnostojące naziemne schrony betonowe (np. charakterystyczne okrągłe wieże we Wrocławiu lub podobne w innych miastach).
W Pasłęku jeden ze schronów można zobaczyć ze ścieżki na drodze do pobliskiego jeziorka od strony starego cmentarza. Film poniżej też obrazuje ten temat.
Na końcu filmu – coś od EJ AJ.
Materiał wideo z kanału „Zabytkowy Pasłęk” przedstawia relację z **wiosennego spaceru** ścieżką prowadzącą od strony jeziora w kierunku **Starego Miasta**.
Autor nagrania koncentruje się na **pozostałościach schronu** z okresu II wojny światowej, który obecnie znajduje się w stanie postępującego niszczenia na terenie prywatnym. Wspomina on swoje młodzieńcze lata, gdy tunel ten był jeszcze dostępny do eksploracji, jednocześnie ubolewając nad brakiem cennych **pamiątek historycznych** w jego wnętrzu.
Narrator wskazuje na unikalne walory widokowe tego miejsca, z którego rozpościera się panorama na **pasłęckie zabytki**, takie jak zamek, ratusz czy Brama Młyńska.
Film kończy się apelem o odpowiednie **zagospodarowanie terenu**, co mogłoby przekształcić to zapomniane miejsce w atrakcyjny punkt turystyczny i fotograficzny. Całość stanowi refleksję nad potrzebą ochrony lokalnego dziedzictwa i lepszego wykorzystania potencjału *historycznej architektury* miasta.







Share this content: