Mur w mur

Trzeba przyznać, że ten odcinek na dzisiejszym zdjęciu zawiera taką jakby przerwę, lukę w ciągłości muru i zastanawiam się dlaczego nigdy tej luki nie wypełniono. Ktoś coś? 🙂

Plebania u podstaw

Od dłuższego czasu i właściwie co jakiś czas dostrzegamy wszyscy niejako od podszewki to, co dzieje się na tyłach plebanii wzdłuż pasłęckich murów. Po dzisiejszym zdjęciu widać, że chyba są podstawy do wyciągnięcia wniosku, że podstawa plebanii będzie wzmocniona.

Przesuń kółeczko

Gród zdobyty

Pasłęk – ileż to razy był zdobywany… i ogniem i mieczem i zarazą… Oczywiście, że żal po stracie różnych zabudowań, które w wyniku tych czynników zostały utracone częściowo lub nawet całkowicie. Jednak chyba wiekszy jest żal, że są straty w wyniku zaniedbania lub niedopatrzenia. Miejmy oczy i uszy szeroko otwarte…

Za siedmioma lasami

Trochę jakby kontynuując Państwa komentarze odnośnie wycinki drzew, to tylko pozwolę sobie wspomnieć, że tak jak na tym zdjęciu sprzed ponad pół wieku pasłęcki zamek był pięknie wyeksponowany mimo dużej ilości okalających drzew. Wycinką zajmują się na pewno specjaliści i wiedzą co robić, a czas pokaże efekty ich pracy. Zatem czas uzbroić się w cierpliwość, bo efekty niekoniecznie będą widoczne od razu.

Foto z okolic 1942 roku

Naprawa murów w Pasłęku

Chciałbym się na krótko odnieść do tego, co się dzieje w Pasłęku jeśli chodzi o mury. Niektórzy może mieli mi osobiście za złe to, że w jakiś sposób pokazuję faktyczny stan pasłęckich murów a wymagały one swojego czasu naprawdę pilnego remontu (i nadal wymagają).

Będę chciał teraz pokazywać faktyczny stan naprawiania tych murów, bo cały plan i projekt z wykonaniem będzie realizowany. Zatem trzeba się z tego cieszyć.

Zauważyłem też, że społeczeństwo zawsze będzie podzielone na tych, którzy będą źle mówili o tych, którzy ukazują sytuację, która wymaga działań i będą źle mówić o tych, którzy ukazują sytuację, która jest naprawiana. Chciałbym jeszcze tylko wspomnieć, że publikowane materiały nie kierują mojej uwagi na tematy polityczne ani nie są skierowane przeciwko jakimkolwiek ugrupowaniom religijnym czy też przeciwko żadnym osobom z nimi związanymi. Po prostu pokazujemy stan faktyczny i tyle.

Jeśli ktoś chce wyciągnąć inne wnioski, to jest to oczywiście jego osobista sprawa.