Mur w mur

Trzeba przyznać, że ten odcinek na dzisiejszym zdjęciu zawiera taką jakby przerwę, lukę w ciągłości muru i zastanawiam się dlaczego nigdy tej luki nie wypełniono. Ktoś coś? 🙂

To było wcale nie tak dawno

Czas płynie dosyć szybko… Drodzy Państwo a niewykorzystany czas, to chwile, do których właściwie nie wracamy od razu. Zdjęcia z jakichś wydarzeń lub sytuacji pomagają nam odświeżyć pamięć a dzisiaj przeglądając zdjęcia w swoim podręcznym archiwum spotkałem siebie kilka lat temu, kiedy to tworzyliśmy różne materiały o Pasłęku.

Ten materiał, chociaż krótki dotyczył placu Tysiąclecia, który stał się potem placem zabaw. Pomijam już fakt, że na ten temat pojawiło się mnóstwo komentarzy i niekoniecznie pozytywnych. Zatem ja nie będę się w tym kierunku rozwodził.

Gdzieś tam w Pasłęku jest mój dom

Gdzieś tam w Pasłęku jest mój dom,

Gdzie wspomnień mam moc i ogrom.

Gdzie liście widziałem zielone i żółte

Co roku mądrości zbierałem rozmaite

To tam rosłem i malałem

W życiowej mądrości żniwa zbierałem

Dziś tylko wspominam

Pamięć młodości odświeżam

A dzisiaj taki wiesz przesyłam, który utworzyłem w ciągu pięciu minut nie chwaląc się, bo nie ma się czym chwalić 🙂

Czas nie zmienia nas na zdjęciach

Część z nas lubi oglądać siebie na zdjęciach z przeszłości, ale niestety sporej części z nas, którzy są na zdjęciach nam dostępnych już wśród nas nie ma, ale oni się nie zmienili, bo zdjęcia mamy nawet po czasie kiedy już odeszli z tego świata. Niemniej bardzo się cieszymy z tego, że na tych zdjęciach są nasi przodkowie i nasi dawni znajomi.

Gdyby ktoś z Państwa chciał opowiedzieć swoją historię i udokumentować ją również jakimiś pamiątkami lub zdjęciami, to zapraszam do kontaktu. Adres mailowy pewnie Państwo już znają na pamięć.

adam@zabytkowypaslek.pl

Znajdź różnice

Wiele było kiedyś zagadek na czacie, który był zamieszczony na stronie www.zabytkowypaslek.pl.

Dziś może nie chodzić o to, by znaleźć różnice. Chyba ktoś wspomniał kiedyś, że tego budynku już obecnie nie ma. Zatem dzisiejsze zdjęcie zamieszczone tutaj jest tego dowodem.

A to taki kalendarz sobie tutaj zrobiłem

Kilka lat temu mając do dyspozycji wyobraźnię wydrukowałem sobie okładkę do kalendarza trójdzielnego, która została mi do dziś, bo nie chciałem jej się pozbyć wraz z kalendarzem już nieaktualnym. Dziś nie tworzę już żadnych okładek na kalendarze, ale myślę o tym, by zaprojektować i wyprodukować jakieś gadżety reklamowe związane oczywiście z Pasłękiem.

A na małym zapleczu pasłęckiego Starego Miasta…

Tutaj też tętni życie mimo tego, że główna ulica handlowa jest troszeczkę dalej. Co to jest za miejsce?

Oczywiście sympatycy i znawcy starszej części Pasłęka na pewno wiedzą, co to jest za miejsce, i że być może tutaj niekoniecznie odbywał się handel, bo jak widać w zagrodzie można podejrzewać, że jest jakaś krówka. A może są jakieś kurki i niewykluczone, że coś tam żywego jeszcze się znajduje, co będzie można później skonsumować albo sprzedać.

Skoro można przejechać…

Skoro można przejechać koło pasłęckich murów, to istnieje możliwość zagospodarowania pasłęckiej promenady chociażby w postaci jakiejś dobrze przyciętej trawki a może stworzenie jakiejś trwałej alejki?

Tak, idzie wiosna więc może warto pomyśleć o tym, żeby oprócz oczywiście zaplanowanych remontów pasłęckich murów jakoś zagospodarować ten teren w ten sposób, żeby jeszcze przyjemniejsze stawało się chodzenie wokół nich, ale może warto też pomyśleć o tym, żeby w jakiś sposób zadbać o bezpieczeństwo tam spacerujących, ale to już odrębny temat.

Stary Dobry Pasłęk

O tak, stary, dobry Pasłęk jest wspomnieniem dla wielu mieszkańców. Dla mnie osobiście ma on bardzo wiele zalet i jest miejscem, które potrafi zauroczyć a mówię o tym nie dlatego że jestem sentymentalny ale dlatego, że widziałem wiele miejscowości, ale ta jest wyjątkowa.

A poniżej krótki materiał wideo i proszę przyzwyczajajcie się do tego, że tutaj na stronie www będzie więcej informacji, więcej materiałów multimedialnych.



Wklejam dwa filmy. Napiszcie, który działa a który nie działa 🙂

Cegły, cegły, cegły i drzewko

To chyba nie jest dobra współpraca zwłaszcza, że już jakiś czas trwa ta współpraca. Troszkę szkoda, że wcześniej nie pomyślano o jej zakończeniu 🙂

Publikuje to zdjęcie i ten opis nie dlatego, że chciałbym kogoś skrzywdzić albo oczernić lub w jakiś inny sposób wyrządzić krzywdę. Ja po prostu tylko ukazuję to, co faktycznie widać. A może da się jeszcze coś uratować?